Nie drapać się jak koty Wszystko kwestia indywidualna, jeden ma małe roczne przebiegi a inny duże, jeden śmiga asfaltami a inny dojeżdża do chaty gruntowymi, jeden na zimę opuszcza gwint inny nie a jeszcze inny wyciąga "bo ile to roboty" ... ciężko to wrzucić do jednego wora. Ja np. miałem gwint AP, 3 sezony, nic nie smarowałem a na zimę był podnoszony i po zimie opuszczany bez żadnych problemow. Przebiegi ok 12-15k rocznie. To tak jak w którymś z tematów był watek o wahaczach TRW że się lamia są do bani itp. ja zrobiłem na takich prawie 40tys km i zero luzów. U jednego coś działa bez zarzutu a innego taki zam "zestaw" ze tak to ujmę może się pi*******ć, nie ma reguły.