Skocz do zawartości
Piotr92

A4 B5 Zmiana budy

Rekomendowane odpowiedzi

Piotr92

Mam pytanko jak wygląda przełożenie 1.8t quattro Aeb do 1.8 quattro czy wystarczy przełożyć silnik i wiązkę czy coś jeszcze trzeba robić. Posiadam 1.8t aeb ale buda jest w bardzo słabym stanie no i zastanawiam się czy przespawać cały przód od innej b5tki czy kupić może 1.8quattro no i wsadzić silnik i zawieszenie przód bo mam nowe a resztę sprzedać na graty? Zawieszenie jest takie samo?
 

Edytowane przez uszol
usunięcie formatowania tekstu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
uszol

Wybebeszasz całą bude dawcy. Motor, skrzynia, napędy, komputer - wszystko. Swój motor 1.8tq z osprzętem skrzynią i napędami i czym jeszcze chcesz przerzucasz do dawcy i cieszysz się zdrową budą. W R4 zawieszenie jest identyczne, w V6 dopiero są inne sanki. Moim zdaniem bez sensu taka robota. Lepiej sprzedać to co masz i kupić coś innego w lepszym stanie. Jeśli nie wytargasz sam z jednego i drugiego silnika bo nie umiesz/nie masz warunków to wg mnie nie opłacalny zabieg. A później weź odsprzedaj to, ludzie jak widzą że coś jest po swapie to z góry skreślają. Chyba, że planujesz dożywocie a silnik masz igłe. Wtedy to ma jakiś tam sens.

Co z Twoją budą jest nie tak? Była bita? 

Edytowane przez uszol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr92

Wiesz co całą mordę miała bita mechanik mi już wcześniej o tym mówił a ja myślałem że jakoś to odratuje ale wczoraj bylem u tomitdi w warszawie żeby mi zdiagnozował dlaczego strzela w wydech i nie przepala paliwa (okazalo sie ze 4 cewki do wymiany) pow żebym szukał nowej budy bo ta jest w tragicznym stanie i skrzynia do wymiany bo łożysko na 1 biegu się ślizga a poza tym ma straszne luzy bo szarpie a poduszki wszystkie powymieniałem  (silnika, skrzyni,tylnego dyfra) a w to auto wsadziłem  juz  8tys i szkoda mi sprzedawać bo silnik cały po remoncie zawias tez wiec tak myślałem ze budę bez silnika kupie bo widziałem na olx 1.8quattro za nie duża kasę i myślałem ze wystarczy przerzucić tylko silnik i wiązke no i zawias przód sobie przerzuce bo nowy i kupię skrzynie i będzie jeździć i właśnie się zastanawiam co trzeba jeszcze przerzucać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
uszol

To co Ci wymienilem masz do przerzucenia, nic więcej - reszta to zabawa jakieś bajery które masz w środku, fotele - cokolwiek :hi:

Edytowane przez uszol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr92

To napęd i skrzynia jest inna w 1.8quattro niż w 1.8tq?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TyBucu

Napędy są jednakowe w 1.8 i 1.8t tak samo w tych modelach quattro.

Różnica dopiero pojawia się przy zmianie na V6 a później kolejna na V6bt bo tam i zwrotnice są inne i średnice wałów oraz półosiek napędowych.

Wrzucenie 1.8t do zwykłego 1.8 nie wymaga nawet ingerencji w elektryke o ile masz całą ori wiązke silnika oraz sterownik. Kostki są te same, z wyjątkiem jednostek 1.8t na potencjonometrze pedału gazu zamiast lince, wtedy dokładasza tylko jedną wiązke z białymi kostkami do szuflady pedałów oraz zmieniasz pedał gazu.

Edytowane przez TyBucu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TyBucu

Dodam tak, my jestesmy od zadawania dodatkowych pytań, więc: Dlaczego chcesz odrazu zmieniać bude, podłużnice bądź rama dostała wykrzywienia?
Te problemy które opisujesz raczej wynikają z kilku różnych sytuacji składających sie  w całość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wladi

Bucu przecież napisał że była walona i już nie da rady odratować


iPhone wladiego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr92

Jak kupiłem auto (to było moje pierwsze) to wróciłem do wawy no i pojechałem do mechanika (kolega) zrobiłem całe zawieszenie ale powiedział mi kolega odrazu ze ta buda jest do wywalenia bo była tak walona z przodu ze jak bym ściągał sanki i chciał drugie założyć to trzeba by je giac by weszły no i to najważniejsze czego nie zauważyłem przy kupnie auta gdyż było ciemno tabliczka zastępcza z vinem. Po czym stwierdziłem ze dobra jakoś to będzie odratuje to no i tak już mija 1.5 roku ciągle coś wymieniam koszty jakie mnie wyszły juz to 7.5tys zł +8.5tys zl wymiana różnych części napinacz łańcuszka,łańcuszek, sonda,szklanki w silniku i jeszcze mnóstwo przeróżnych pierdół a szkoda mi teraz sprzedawać tak jak wszyscy mi to mówią bo raz ze mi się nie zwróci to dwa jak kupie co kolwiek innego to i tak musze włożyć żeby doprowadzić do stanu wiec stwierdziłem ze najłatwiejszym rozwiązaniem jest kupno budy w quattro gdyż prostowanie jest za dużym  kosztem po czym wrzucić swój silnik zawieszenie przednie ,przerzuce jeszcze fotele i kanape ( mam recaro w skorze ) no i hamulce bo też świeże. Kolega mi pow ze jak mu pomogę to za 500 zł mi to ogarnie a część  mi się zwróci jak rozłoże na graty swoja (błotniki maska zderzaki szyby silniki szyb lampki nie lampki,quattro, skrzynia fotele i hamulce z nowej budy) wiec myślę że buda się zwroci. A dodatkowo miałem plany jakiś modów w okolice 300/350 km ale jak buda jest w słabym stanie to nie warto nic robić. 

Edytowane przez Piotr92

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek70

Nasuwa się pytanie po co to brałeś , ale teraz to musztarda po obiedzie. 

Jak masz dawcę za dobrą kasę to przekładaj i po sprawie. 

Ewentualnie do Żyda i kupuj coś innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ryba85

lepiej bedzie jak kupi dobrą bude i przełoży swój silnik.a krzywą bude na złom zeby nikt więcej nie miał z nią problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek70

Wszystko zależy od grubości         

 

                portfela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr92

Kupie budę i przeloze swój silnik i jakieś tam pierdół typu hamulce fotele i będzie git resztę na graty opchne  a buda na zlom. Wziąłem bo się najaralem na nią bo z zewnątrz za********e wewnątrz tez, w miarę jechała mowie dobra sztuka pojechałem na stacje diagnostyczna no i tam powiedzieli ze jest git jeden wachacz do wymiany a ja mechanikiem nie jestem jak juz wróciłem do wawy to kolega jak to zobaczył to za głowę się złapał ale już musztarda po obiedzie 

Edytowane przez Piotr92

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Seikokilla

no cóż każdemu może się taka wtopa trafić, szczególnie przy kupnie pierwszego auta :whistling: trudno tak bywa. W tym przypadku chyba ta przekładka to nie taki głupi pomysł. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek70

Jak to mówią na błędach się uczymy. Przełoży , nabędzie praktyki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Warunki użytkowania