Witam,
Dzisiaj rano gdy wsiadłem do auta i chciałem zrzucić bieg z wstecznego, strasznie topornie zszedł, jakby chciał tam zostać. To samo okazało sie z innymi biegami, każdy wchodził topornie, a skrzynia miała ochote zostawać w każdym możliwym miejscu, czy bieg był wbity do końca czy tez nie. Jak sie chwile przejechałem, sytuacja polepszyła sie, jednak mam pytanie czy to normalne? bo jest dopiero -2, a skrzynia strasznie zastygła. Jeździłem różnymi autami w zimie, przy dużo większych ujemnych temperaturach i nic takiego nie miało miejsca. Doradzicie cos?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk